Przez Czerwone Morze - zimowa modlitwa

niebo w zaspach się tarza wszystkimi gwiazdami
świerki strzeliście wmodlone w nieba ciemną powałę
stoją niczym ogromne gotyckie katedry
wpisując w krajobraz Beskidów dzieła Twego chwałę

góry jak białe konie biegną widnokręgiem
poprzez siodła przełęczy z burą grzywą chmur
w dali dzwoni srebrzyście lodowy ornament
gdy wstrząsa białym płaszczem zimowy Bóg gór

Beskidy - moje białe zimowe modlitwy
takie miejsca gdzie nigdy nikt mi nie wygraża
gdy przynoszę pęknięte kołysanym wiatrem
moje serce - klęczące w lodowych ołtarzach

Dom na przełęczy, 1991r